sobota, 6 kwietnia 2013

Trochę Ględzenia+ 2 rozdział :)

Cześć! Postanowiłam zacząć historię od nowa. Posty z poprzedniego bloga sprawiają,że co chwila robię facepalma xD I chciałabym Wam przypomnieć,że możecie wymyślać własne OC,które umieszczę w opowiadaniu :) Wystarczy napisać w komentarzu imię,funkcję jaką pełni postać,wiek i króciutki opis wyglądu i charakteru i już ^^ A teraz przestanę was męczyć informacjami i przejdę do rozdziału :p
***
Znacie to uczucie w ostatnią,piątkową lekcję? To zniecierpliwienie,to ciągłe zaglądanie w zegarek... Mniej więcej to czuł Tomochamaru, blond-włosy chłopak o zielonych oczach. Pomimo obietnicy złożonej siostrze,że zacznie wreszcie uważać na lekcjach i przyłoży się do nauki, nie słuchał słów nauczyciela. Był zajęty cichym rozmawianiem ze swoim kolegą z ławki, Yagamim. Co jakiś czas śmiali się po cichu i rozmawiali o tym,co zrobią w weekend. 
-Proszę o ciszę...- Mruczała co jakiś czas nauczycielka, znużona godzinnym opowiadaniem historii Japonii.
Kiedy wreszcie zadzwonił upragniony dzwonek, uczniowie zerwali się z ławek i po spakowaniu książek i zeszytów pobiegli do swoich domów. 
-Yagami,słuchaj...-Zaczął Tomochamaru.
-Idę na trening. Mógłbyś pójść do mnie,żeby sprawdzić co u Melody?
-Hej,a co ja jestem,niańka?-Zaśmiał się czarnowłosy. -Zresztą twoja siostra jest tylko o rok młodsza,nie potrzebuje opieki jak nad małym dzidziusiem.
-Weź przestań. 
-No dobra,pójdę tam. Trzymaj się!
-Na razie!- Zawołał Tomochamaru i pobiegł na salę gimnastyczną.
***
Lia podeszła do koleżanki. Kiedy ich twarzy

poniedziałek, 17 września 2012

Rozdział 10

Brązowowłosa wyszła ze szkoły i zaczęła zmierzać w stronę sklepu.Musiała zrobić zakupy.Po drodze analizowała swój cały dzień.Miała na sobie długi,brązowy płaszcz,sięgający jej do kostek,białą koszulką z falbankami przy dekolcie oraz jasne,niebieskie jeansy.Na nogach zaś gościły brązowe kozaki.Weszła do sklepu,i powiedziała swoim delikatnym,cichym głosikiem:
-Mogę prosić kilogram kurczaka i kostki rosołowe?-Ekspedientka skinęła niemo głową i ruszyła do magazynku.
-Proszę.-Powiedziała obojętnym głosem.Melody zapłaciła i wyszła,zabierając ze sobą zakupione przedmioty.Ruszyła w stronę mieszkania.
-Ej,Melly!Czekaj!-Odwróciła się.Parę metrów za nią biegła Lia.Nagle straciła równowagę i zaczęła spadać na ziemię.Przyjaciółka pobiegła jej z pomocą i w porę złapała ją w swoje kruche ramiona.
-Dzi-dzięki...-Zająknęła się Lia. Zawsze ją podziwiała: za grację,za wspaniały wygląd,za to,że nie dzieliła ludzi na grupy...Zaczęła wpatrywać się w błękitne oczy swojej zbawicielki.Gdy ta zapytała,czy wszystko w porządku,Li zarumieniła się i odwróciła wzrok.
-Tak...-Mruknęła,podnosząc się.
-Dzięki.Właśnie,pomożesz mi w chemii?-Zapytała,przypominając sobie,po co do niej przyszła.
-Jasne,chodź.-Uśimechnęła się i złapała przyjaciółkę za nadgarstek.Zaczęły iść razem i rozmawiać.Lia zadawała pytania,a druga jej odpowiadała.Lia była dość ładna: Jej czarne włosy kontrastowały z bladą twarzyczką. Pełne,malinowe usta i zielone oczy otulone wachlarzem ciemnych rzęs zachwycały każdego osobnika płci przeciwnej i nie tylko... Ubrana zaś była w liliową koszulkę zakrytą białą marynarką,jasne spodnie,a na nogach nosiła białe baleriny.Poza tym,jej włosy okalała jasna opazką z kokardą.
-Zanim się pouczymy,ugotuję obiad dla mni i dla brata,okej?-Zapytała uśmiechnięta błękitnooka.
-Jasne,nie ma sprawy.Może ci jakoś pomóc?
-Jak chcesz.-Uśmiechnęła się szerzej,a przyjaciółka to odwzajemniła.Kiedy dotarły w końcu do mieszkania oraz przestąpiły jego próg,od razu poszły do kuchni.
-Mogłabyś wymieszać trochę oliwy z oliwek z jedną kostką rosołową?
-Robi się!- Zaśmiała się Lia.Melody tymczasem zagotowała wodę na ryż. Kiedy Lia skończyła poleconą jej czynność,właścicielka domu zabrała od niej małą miseczkę i wtarła pastę w filety z kurczaka.Potem rozgrzała patelnię i nalała do niej odrobinę tłuszczu.Następnie ułożyła na niej kurczaka i usmażyła go.Po usmażeniu wyłączyła ryż.
-Dobra,chodźmy teraz się uczyć.-Powiedziała Melly,myjąc ręce.Kiedy Siostra Tomochamaru odwróciła się,Lia podeszła do niej i...
+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+_+
Ależ się uwzięłam na shoujo ai xD Tak,to jest pisane w trzeciej osobie,jakiś problem?Tak mi jest po prostu łatwiej...I jest więcej opisów!